Cz. II
Również imiona i nazwiska ludzi od pokoleń mieszkających na danym terenie są nośnikami informacji historycznych o danej ziemi, regionie lub miejscowości. Są także zapisem historii rodów i rodzin, której sens i znaczenie trzeba umieć odczytywać.

Ciekawe informacje o kształtowaniu się nazwisk z przykładami wziętymi z Mazowsza i Podlasia podaje Zygmunt Gloger w swojej „Encyklopedii staropolskiej”. Pisze on: „Przezwiska dawano w Polsce zarówno książętom, jak i dygnitarzom, szlachcie, kmieciom i najuboższym pachołkom. Dla tych, którzy nie mieli herbów ani dziedzicznej ziemi, przezwiska były potrzebą praktycznego życia codziennego, a w czasach, w których zwyczaj ogólny zastępował prawo, nic dziwnego, że przezwiska ludzi zapisywano w urzędowych dokumentach jako ich nazwiska. Najstarsze podobne nazwy z dokumentów polskich XII i XIII wieku to: Babka, Baran, Brzestek (r.1125), Bacz, Biesiekierz, Biały, Broda, Brzuchaty, Byczek, Białowąs (r.1136), Czarny, Cierpisz, Czarnota, Dąbek, Górka, Gąska, Graza, Gęś, Jajko, Jęzor, Kaczka, Kotomas, Kwasek, Kwiatek, Kwiecik, Kłobuczek, Kłos, Kobyłka, Komor, Kołacz (chłop książęcy), Krak, Kochan, Kramoła, Krasek, Krzykała, Kędziera, Masło, Miedźwiedź, Myszka, Milej, Męka, Nowosiodł, Odolan (Otto),Opoka, Osina, Patoka, Piwona, Piskorz, Podwała, Polanin, Poniat, Piast, Pirwosz, Pomian, Pękawka, Rak, Rozdział, Ratej, Rożek, Swojsa, Sinoch, Śmił, Smogor, Sokół, Stróż, Silca, Targosza, Wilczek, Wyględa, Wilczęta, Wojno, Warga, Wierzbiętą, Wyszetrop, Zabór, Zając, Zajączek, Zator, Zyz, Żałoba, Żelazo, Żerucha, Żwan, Żuk”. Jak widzimy, obecnie popularne nazwiska mają niekiedy metrykę aż 800-letnią.

Proces kształtowania się nazwisk w Polsce rozpoczął się ok. XIII w. i trwał aż do XIX w. W XIII wieku obok nazwisk przezwiskowych występują już imiona, co znaczy, że nazwiska stawały się niekiedy dziedziczne lub służyły wspólnie braciom. Mamy więc Pawła Górkę, Sulisława Mądrego, Jana Wodę, Piotra zwanego Wścieklicą. Innych zapisano już w połączeniu z imieniem ojca, np. Andrzej Sutkowicz, Dobiesław Sędowicz, Piotr Włostowicz.

W średniowieczu ludzi wyróżniały imiona słowiańskiego rodowodu (Sławomir, Bolesław itp.) lub pochodzące od świętych chrześcijańskich (Piotr, Paweł,) z biegiem lat coraz powszechniejsze.

Powstawanie miast i zwiększanie się liczby mieszkańców na stosunkowo niewielkim obszarze powodowało konieczność dodawania do imienia nazwiska, co pozwalało odróżniać noszących identyczne imiona (w języku rosyjskim posłużono się tzw. otczestwem, czyli dodawaniem imienia ojca, np. Iwan Aleksandrowicz). W Polsce sposoby tworzenia nazwisk były różne. Powstawały od imiona ojca, np. Pawlak, Piotrowicz, Bogdanowski; lub imion w ogóle, np. Jurek, Marek; od miejscowości, np. Modzelewski (od Modzele), Lubelczyk (od Lublina); od wyrazów pospolitych, np. nazw zwierząt – Lis, Kania, Gołąb; przedmiotów – Dzieża, Drewniak; określeń – np. Chudy, Mróz itp.

Charakterystyczna dla Polaków jest częstość nazwisk z końcówką -ski zarówno od imion – Tomaszewski (syn Tomasza), jak i miejscowości – Zakrzewski (z Zakrzewa). Te ostatnie często łączą się z przyjmowaniem przez rycerstwo nazwiska od nazwy własnej wsi, a proces ten nasilił się od końca XV w. Tak więc dawniej Maciej herbu Leliwa (z rodu Leliwitów) stawał się Jarosławskim od Jarosławia, którego był właścicielem, Tarnowskim od Tarnowa czy Żurowskim od Żurowiczek.

Cytowany już Zygmunt Gloger tak pisze o powstawaniu nazwisk tzw. szlachty cząstkowej na Mazowszu i Podlasiu: „W nazwach wiosek tej szlachty pozostał widoczny ślad jej rozdrabniania się w dawnych wiekach. Nazwy te są zazwyczaj podwójne: jedna główna, ogólna, macierzysta jest pierwotną i służy dziś pewnej grupie, a niekiedy i kilkunastu wioskom. Jest ona bowiem nazwą całej rodziny, na której przez rozradzanie się i podział powstała większa liczba wiosek z oddzielnymi nazwami. Tak np. gdy ród noszący nazwisko Sikora odziedziczył kilkadziesiąt włók ziemi w okolicy Tykocina, przestrzeń ta została nazwana Sikory. Gdy zaś posiadacz jej Mikołaj Sikora na początku XV wieku podzielił dziedzictwo swoje między synów (…) powstały Sikory-Pawłowięta, Sikory-Bartkowięta, Sikory-Tomkowięta itp. Nazwiska szlacheckie z końcówką przymiotnikową tworzyły się potem tylko od nazw głównych. Np. Sikorowie od Sikor zostali Sikorskimi, Baczowie od Baczów – Baczewskimi, Kossakowie od Kossaków – Kossakowskimi.(…) Niektórzy jednak, jak Tyszkowie, Wojnowie, Konopkowie, Ładowie, zatrzymali dotąd swoje starożytne nazwiska w pierwotnej formie: Tyszka, Wojno, Konopka, Łada.”

W wielu regionach przynajmniej część nazwisk występuję lokalnie i wyznacza tożsamość mieszkańców. Tak jest np. na Śląsku, Podhalu czy w wioskach rybackich na Pomorzu, zasiedlanych przez kilka rodzin, od stuleci tam mieszkających (np. Konkle i Budzisze na Helu). Góralski ród Gąsieniców ma kilkadziesiąt odłamów, z których każdy do nazwy Gąsienica dołącza inny dodatek (Ciaptak-, Roj-, Byrcyn- itp).

Część nazwisk rodowych na Mazowszu łączono z pierwotnymi nazwami miejscowości, określającymi ich położenie topograficzne od rzek, gór, lasów, pól, drzew, jak np. Białystok, Ponikłystok. Wówczas rodziny tam mieszkające używały nazwisk od obu członów. Np. ze wsi Konopki-Jałbrzykówstok pochodzą zarówno rodziny Konopków, jak i Jałbrzykowskich.

Także w Łomiankach i ich okolicach funkcjonowały nazwiska tak powstałe. Ziemie tutejsze należały do rodu Nałęczów, właścicieli Nowego Dworu, skąd nazwali się później Nowodworskimi. Z Kiełpina wywodzą się Kiełpińscy, a z Łomianek – Łomieńscy, z niedalekich Reguł – Regulscy, z Radzikowa koto Błonia – Radzikowscy.

Ekonomem w Łomiankach był Andrzej Szulkowski, którego nazwisko ma rdzeń niemiecki, a końcówkę polską. Również pisarz tutejszy miał nazwisko niemieckie pochodzące od imienia – Otto.

Pozostałe nazwiska mieszkańców Łomianek, znane sprzed 200 lat, to typowe nazwiska z końcówką -ski, jak Gutowski, Rozwadowski, Orłowski, Kwiatkowski, Jabłoński, Dobrzyński, Leszczyński, Dąbrowski, Wiśniewski. Niektóre z nich, np. Kwiatkowski czy Orłowski, występują w całej Polsce w liczbie kilkudziesięciu tysięcy, inne – jak Dąbrowski czy Leszczyński – kilkunastu tysięcy.

Następnie pojawiają się nazwiska odimienne – Bogdański, Urbaniak, Balcerzak, Iwanicki, Joachimiak, Piotrowski (tych ostatnich jest w Polsce 60 tysięcy), ale i o słowiańskiej genezie, np. Bogurad.

Interesującym i rzadkim nazwiskiem jest pojawiające się w Łomiankach i okolicach nazwisko Mamaj, niewątpliwie świadczące o wschodnim, tatarskim pochodzeniu (imię to nosił jeden z chanów krymskich), prawdopodobnie od przodka, który pojawił się jako jeniec po słynnych zwycięstwach króla Jana Sobieskiego.

Najbardziej „miejscowe” jest nazwisko Brylak utworzone dla określenia osoby zamieszkującej dobra należące do Brulhlów. Rodziny o takim nazwisku zamieszkują te ziemie prawdopodobnie od końca XVIII w.

We wsi Kiełpin znajdowało się 30 gospodarstw, z czego połowę zamieszkiwali osadnicy polscy o nazwiskach odimiennych, np. Piotrowski, Jakubczyk, Filipiak, Kasprzyk, a także od miejscowości -Lewandowski, Drewnowski czy Czerwieński. Wśród nich pojawia się nazwisko Kozdroy pisane obecnie Kozdrój, być może świadczące o topograficznym pochodzeniu (mieszkający koło zdroju ?).

Drugą część Kiełpina zamieszkiwali od początku XIX w. koloniści wyznania ewangelickiego, pochodzący głównie z Niemiec: Baier, Baumwold, Neyman, Hohenze, Kulert, Nikel, Schultz, Larych czy Szreybel.

W Burakowie mieszkały rodziny Balcerzaków, Miecznikowskich i Kaczmarczyków, a także Zakrzewski, Woyciski, Lisowski, Jasicki i Grublewski. Nazwisko Balcerzak pochodzi od imienia Balcer (Baltazar), podobnie jak Jasicki od Jana. Grublewski to zapewne przekręcone nazwisko Wróblewski. Pozostałe nazwiska są typowo polskie, popularne, z wyjątkiem Miecznikowskich, których nazwisko pochodzi od średniowiecznego urzędu – miecznika i którzy mają pochodzenie szlacheckie.

Zwiększająca się z roku na rok liczba ludności Łomianek spowoduje, że rychło rodzime, stare nazwiska mieszkańców pozostaną w mniejszości. Warto więc pamiętać, które z nich wiążą się z historią Łomianek i okolicznych miejscowości.

Posługujemy się często powiedzeniem łacińskim: nomen omen (dokładnie: Nomen est omen), które świadczyć ma, że dane nazwisko czy nazwa znaczy coś szczególnego. W rzeczywistości chodzi o to, że imię czy nazwisko mogło według Rzymian łączyć się z wróżbą – dobrą lub złą. Nadanie imienia lub nazwiska powinno przynieść danej osobie pomyślność, dobrze wróżyć. Pozostaje nam samym ocenić, czy nazwy: Łomianki, Kiełpin, Dąbrowa, Buraków zawierają pomyślną dla nas przyszłość.

Marek Konopka

NŁ 6(48), 7(49)2005