W kościele pod wezwaniem błogosławionej Marceliny Darowskiej, we wnęce ponad ołtarzem, stoi piękny posąg Najświętszej Marii Panny Niepokalanej zwanej Panią Jazłowiecką albo Białą Panią; kardynał Stefan Wyszyński nazywał ją też Świętą Wędrowniczką.

Naturalnej wielkości rzeźba z białego kararyjskiego marmuru przedstawia młodą, smukłą kobietę stojącą na kuli ziemskiej i półksiężycu z rękami skrzyżowanymi na piersi. Prawą stopą depcze węża – symbol grzechu. Głowę o pięknych rysach i uduchowionym wyrazie twarzy trzyma lekko pochyloną. Klasycznie też układają się fałdy sukni i obszernego płaszcza[1].

 

posag-mb-jazlowieckiej_ze-zbiorow-siostr-niepokalanekposag-mb-jazlowieckiej_fragment-1_ze-zbiorow-siostr-niepokalanekposag-mb-jazlowieckiej_fragment-2_ze-zbiorow-siostr-niepokalanekposag-mb-jazlowieckiej_fragment-3_ze-zbiorow-siostr-niepokalanek

 

Figura wykonana została około 1855 r. w rzymskiej pracowni polskiego artysty rzeźbiarza Tomasza Oskara Sosnowskiego. Przeznaczona została do pałacu Mieczysława i Stefanii Grocholskich w Hrycowie w powiecie zasławskim na Wołyniu. Nie wiadomo, czy została zamówiona u Sosnowskiego, który był dawnym sąsiadem Grocholskich, czy też przez niego darowana jako zadośćuczynienie za ugodę w procesie z siostrą rzeźbiarza. Artysta nie zażądał innej zapłaty za swoją pracę jak tylko zwrot kosztów marmuru, z którego został posąg wykuty. Statua przywieziona statkiem do Odessy, a następnie wozem zaprzęgniętym w 6 wołów do Hrycowa, stanęła w odnowionej, neogotyckiej kaplicy pałacowej pod wezwaniem Niepokalanej Dziewicy. Trzeba przypomnieć, że w 1854 r. został ogłoszony przez papieża Piusa IX dogmat Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Marii Panny. Od tego czasu przedstawienie ikonograficzne NMP Niepokalanej było często podejmowane przez artystów.

Podczas rewolucji bolszewickiej posąg został ukryty, a następnie wywieziony przez wnuka Mieczysława i Stefanii Grocholskich – Kazimierza Szemiotha, najpierw końmi do Lublina, a potem pociągiem do Warszawy. Prawdopodobnie zdeponował go w Muzeum Narodowym, gdzie pracowała jego żona. Losy figury w okresie międzywojennym i okupacji niemieckiej nie są bliżej znane.

Po II wojnie światowej rozpoczęto poszukiwania figury, która szczególnie była bliska siostrom niepokalankom.

Poszukiwania w 1949 r. podjęła ekonomka z klasztoru w Szymanowie – siostra Laureta. Penetrowała magazyny i składnice muzealne, aż w końcu trafiła do Muzeum Narodowego, gdzie najpierw przejrzała inwentarze, następnie różne pomieszczenia i zakamarki gmachu. W końcu zeszła do piwnic i kotłowni gdzie gnało ją jakiś wewnętrzne przeczucie. I tu właśnie w najmniej spodziewanym miejscu odnalazła figurę.

Oto jak opisuje okoliczności odnalezienia posągu:

” Wchodzę [do kotłowni]…dym i sadza wyganiają mnie czym prędzej – przecież jest niemożliwością żeby ktoś śmiał Ją tutaj wstawić! Chcę dalej powędrować, ale słyszę, czy też raczej wydaje mi się, że słyszę, wołanie „zawróć!”. Przystaję, rozmyślam …i wchodzę do kotłowni powtórnie, ale tym razem zatrzymuję się dłużej, aby oczy przyzwyczaiły się do półmroku. Rozglądam się dokładnie na wszystkie strony i …aż krzyknęłam z radości: jest! jest!…

Oto w kąt wtłoczono Jej posąg! Gdy dobiegłam: o zgrozo! Wprost czarna była od sadzy i kurzu. Co robić? Kolejno, żeby w jak najkrótszym czasie oczyścić i wyrwać stąd! A więc wiadra, woda, mydło, ścierki…Lecz nowe trudności powstają w związku z przetransportowaniem posągu ważącego prawie 1000 kg. Wreszcie stanęła w tym najlepszym pomieszczeniu między innymi pomnikami. Ona górowała nie tylko pięknością ale i swoją wysokością.”

13 maja 1957 r. figura NMP Niepokalanej została wprowadzona do willi Jutrzenka w Burakowie – Wrzosowie, gdzie była siedziba domu nowicjackiego sióstr niepokalanek. Statua stanęła obok ołtarza w malutkiej kaplicy.

W połowie 1981 r. ukończona została nowa, większa kaplica klasztorna, w której architekt Stanisław Pawlik zaprojektował odpowiednią wnękę przeznaczoną dla ekspozycji pięknej figury NMPanny.

Obecnie, po rozbudowie kaplicy, która stała się kościołem parafialnym dla mieszkańców Burakowa, podświetlony posąg Pani Jazłowieckiej ustawiony w specjalnej wnęce skupia na sobie uwagę wiernych.

 

wprowadzenie-posagu-mb-jazlowiecka-do-jutrzenki_ze-zbiorow-siostr-niepokalanekposag-mb-jazlowiecka-w-willi-jutrzenka_ze-zbiorow-siostr-niepokalanekposag-mb-jazlowieckiej_wnetrze-1_ze-zbiorow-siostr-niepokalanekposag-mb-jazlowieckiej_wnetrze-2_fot-tomasz-sienicki

 

Osoby zainteresowane dziejami figur jak też poszczególnych domów zakonnych sióstr Niepokalanek oraz 14 pułku Ułanów Jazłowieckich odnajdą wyczerpujące informacje na te tematy w starannie opracowanym źródłowo albumie ze wspaniałymi ilustracjami wydanym przez wydawnictwo Sióstr Niepokalanek z Szymanowa w 2000 r. pt. Pani Nasza Jazłowiecka autorstwa Hanny Kosyry-Cieślak i Sióstr Niepokalanek.

 

[1] Oskar Sosnowski wyrzeźbił 6 figur NMP Niepokalanej prawie identycznych , z których najbardziej znana jest ta zamówiona do klasztoru w Jazłowcu , koronowana w 1939 r., patronka 14 Pułku Ułanów Jazłowieckich. Od 1946 r. figura znajduje się w klasztorze sióstr Niepokalanek w Szymanowie.